Dawno nie było takiej pięknej zimy. Ostanie dni przyniosły wyczekany śnieg, duuużo śniegu! Mamy to niesamowite szczęście, że większość naszych charcików nie ma z nim najmniejszego problemu. Są szaleństwa w świeżym puchu w ogrodzie (na które uwielbiamy patrzeć), a zaraz potem powroty do ciepłego domu i długie drzemki w norkach. Kiedy ruszamy na łąki, zmarznięte pupki charcików ratują nasze zimowe ubranka. Swoją drogą, do sklepu trafiły właśnie dwa nowe kolory: czerwony i czekoladowy, a na Waszą prośbę doszyliśmy też granatowe kombinezony, które są absolutnym, tegorocznym bestsellerem.
Śnieg zmienia tempo. Wszystko zwalnia, a świat za oknem staje się wyraźnie jaśniejszy. Świąteczny czas minął nam spokojnie, bez pośpiechu, z większą ilością czasu dla stadka, rodziny i przyjaciół, na rzeczy, na które w ciągu roku nie zawsze jest przestrzeń. Na chwilę odłożyliśmy media społecznościowe i naprawdę odpoczęliśmy. Naładowaliśmy bateryjki na to, co nadchodzi już niedługo ♥︎
A coraz częściej dopytujecie nas o planowane szczenięta na 2026 rok, wiec dzisiaj uchylimy rąbka tajemnicy. W ciągu najbliższego miesiąca pierwsze maluszki powinny już być świecie. Jesteśmy właśnie po pierwszych, uroczych i niezwykle wzruszających badaniach USG. To oglądanie maluchów, patrzenie na bijące serduszka, jeszcze w brzuchu matki, na spokojnie, we własnym domu i tempie, bez ciągania suczki po gabinetach jest absolutnie nieocenione. Więcej szczegółów już wkrótce ♥︎





