Duo CACIB Kielce

Dwa tygodnie temu wyskoczyłam dosłownie „tam i z powrotem” na Międzynarodową Wystawę Psów do Kielc. To jedno z tych wydarzeń, na którym pojawiamy się praktycznie każdego roku. Tym razem towarzyszyła mi trójka naszych charcików włoskich: Jamal i Pieczonka zgłoszeni do klasy młodzieży oraz Ciastek, który po raz pierwszy występował w klasie Championów.

Pierwszego dnia psy oceniała dość surowa, szwedzka sędzina – Pani Anette Edlander, która w całej rasie przyznała tylko dwa wnioski CWC i oba trafiły wyłącznie do zwycięskich championów. Jamalik (1/2) i Pieczonka (1/5) wygrali swoje klasy, a mój ukochany Ciastuś został Zwycięzcą Rasy, w całkiem sporej stawce charcików włoskich (20 zgłoszonych psów).

Nie mogłam zostać na finały, ale pokonałam te trasę raz jeszcze i wróciłam następnego dnia rano, na drugi dzień oceny i ponownie spotkały nas same pozytywne emocje, czyli kolejny tytuł Zwycięzcy Rasy dla Ciastusia. Tym razem sędziował Belg – Pan Louis Dehaes.

Przed nami już ostatnia w tym roku wystawa – tym razem w Lublinie. To był dla mnie wyjątkowo mało aktywny, wystawowy sezon i wcale nie jest mi z tym źle! Udało się w kalendarzu wyskrobać kawalłeczek czasu, na te zaledwie kilka wydarzeń, żeby dokończyć naszym charcikom pozaczynane championaty. Z każdej z tych wypraw wróciliśmy z BOB’em.

Plan na przyszły rok jest już dużo bardziej ambitny, szczególnie dla Ciastka, który wyjątkowo zasługuje na to, by powalczyć o jakieś nowe tytuły.