Loading...

Miot G-2 kończy 8 tygodni

Nasza piątka uroczych chłopaków dokładnie dzisiaj kończy ósmy tydzień życia. Maluchy są wspaniałe, a my rozpływamy się nad nimi każdego dnia. Są ciekawskie, wesołe, uwielbiają kontakt z człowiekiem. Nie brakuje im odwagi, potrafią walczyć i dopominać się o swoje. Patrzymy na nie z podziwem. Rzadko zdarza się, że cały miot, wszystkie dzieciaki są tak podobne w zachowaniu. Częściej widać sprawniejszych, lub tych trochę mniej „do przodu”, tymczasem tu mamy do czynienia ze szczeniętami bardzo wyrównanym.

Jest to wyjątkowo udany miot, a jeden maluch jest słodszy od drugiego. Obserwacja chłopców G-2 sprawiła, że zdecydowanie częściej zechcemy teraz „testować” jako reproduktora naszego Raniuszkę, czyli ojca tego miotu, który przekazał swoim szczeniętom zrównoważony charakter, wyjątkową urodę, przesłodkie spojrzenie, ale też niewielkie rozmiary, cudne, wąskie główki i paradny krok. Nadal na nowe rodziny czekają jeszcze te trzy dzieciaki:

Chartbeat Glacier Grey
Chartbeat God is a DJ
Chartbeat Glenmorangie

Maluchy w zeszłym tygodniu przeszły badanie wzroku i serca, a badający je specjaliści w dziedzinie okulistyki i kardiologii, nie znaleźli najmniejszych odchyłów od normy. Cała piątka ma zdrowe serduszka i oczy, bez wad wrodzonych, możliwych do wyłapania na tym etapie życia, z czego rzecz jasna bardzo się cieszymy. Nasze pięcioraczki to bardzo wyrównany miot również pod kątem gabarytów, a ósmy tydzień życia kończą z wagami od 1500 do 1700 g, a więc idealnymi dla swojego wieku, dającymi pewność na wzorcowy wzrost w dorosłym wieku. Szacujemy zresztą, że jako dorosłe charciki będą ważyć około 4,5 kg.

Przy okazji robienia innych zdjęć, chłopcy załapali się jeszcze na mini sesję zdjęciową, na której chcieliśmy uchwycić ich przesłodkie pyszczki. Wszyscy chętnie pozowali, co też nie jest regułą dla charcików w tym wieku. My powoli kompletujemy już wyprawki dla tego miotu, bo za niecałe dwa tygodnie dwóch chłopców jedzie już do nowych domków. W przyszłym tygodniu mamy jeszcze w planach zrobienie zdjęć w „stójce”, gdzie dobrze będzie widać każdy detal ich anatomii.