Hodowla charcików włoskich Chartbeat powstała w 2013 roku – wtedy oficjalnie zarejestrowaliśmy przydomek i zaczęło się na poważnie. Ale prawda jest taka, że charciki włoskie były z nami już wcześniej i szybko stały się nie tylko psami, ale stylem życia. Takim, który wymaga mniej garnituru, a więcej odkurzacza i cierpliwości. To była bardzo szybka i intensywna miłość, która przerodziła się po prostu w naszą codzienność.
Hodowla to nasz dom, z kanapą, obiadem i ciągłą rotacją kocyków. Nasze psy nie mieszkają w kojcach, nie mamy oddzielnego budynku dla psów, bo nasze psy, to nie ferma lisów. Są członkami rodziny, dużej rodziny. Śpią z nami, patrzą nam w talerz, a w nocy zabierają nam kołdrę. To wokół nich toczy się całe nasze życie.
Stale się uczymy i szkolimy. Wiele lat obserwacji zajęło nam określenie typu charcika jaki chcemy hodować. Jest to zdecydowanie mocniejszy typ psa, sportowca, w górnej granicy wzorca, mniej narażony na kontuzje. Bardzo cenimy piękne i długie, specyficzne charcie głowy, eleganckie sylwetki i piękny ruch. Istotne znaczenie ma charakter psa z którym przyjdzie nam, spędzić resztę życia. Lubimy charciki z zadziornym charakterem, nie wycofane, lękliwe, czy bojaźliwe. I mimo, że życie ze zbyt pewnym siebie, niezależnym młodym chartem jest na początku trudne, to zdecydowanie procentuje w przyszłości.
Odpowiedzialność i intuicja w wyborze przyszłych opiekunów
Nie byłoby nas, bez naszych ludzi, to oni stanowią bardzo ważną część naszej hodowli. Właściciele naszych psów to nie są przypadkowi „klienci”. To osoby, które wybraliśmy spośród innych, osoby z którymi jesteśmy w kontakcie. Spotykamy się na spacerach i zlotach, a czasem po prostu na kawę (i głaskanie). Niektórzy stali się naszymi przyjaciółmi, inni konsultują z nami tylko wybór nowej karmy. Ale to dzięki nim mamy podgląd na to, jak rozwijają się nasze psy, czy są zdrowe, na co chorują. Dzięki temu wiemy, jakich kojarzeń unikać w przyszłości, a jakie powtórzyć.
Poważnie i odpowiedzialnie podchodzimy do wyboru przyszłych właścicieli naszych szczeniąt z którymi musimy po prostu poczuć chemię. Nie robimy castingu, ale musimy poczuć, że kliknęło. Nie zależy nam na szybkiej sprzedaży, zależy nam na dobrych ludziach, którzy rozumieją, że pies to nie ozdoba, tylko towarzysz na lata. Lubimy opowiadać o rasie, mówić o wyzwaniach i czasem… charcika odradzać. Bo jeśli ktoś po tym wszystkim dalej go chce, to znaczy, że jest zdeterminowany i gotowy.
Pionierzy wyścigów charcików włoskich w Polsce
Zanim to było modne, my już biegaliśmy. Jako pierwsza i na początku w zasadzie jedyna hodowla w Polsce zaczęliśmy z charcikami włoskimi na poważnie brać udział w wyścigach terenowych i torowych. Nasze psy sięgały po najwyższe wyróżnienia na europejskich podiach i jako pierwsze zdobywały tytuły Interchampiona Wyścigowego, Krajowego Championa Wyścigów Chartów, czy Certyfikaty Użytkowości. Uważamy, że sport służy rasie oraz kondycji naszych psów. Treningi, coursing i wyścigi stały się naszą wielką miłością i pasją i mimo, że od kilku lat coraz rzadziej można spotkać nas na parkurach, to nadal trenujemy nasze psy, bo stawiamy na użytkowość charcika włoskiego.
Przez lata działaliśmy w teamie CHARTcorowe Crew z którym zorganizowaliśmy w sumie kilkanaście imprez coursingowych i szkoleń, a od niedawna jesteśmy też częścią zespołu Szybki Zając, który organizuje treningi coursingowe.
Zdrowie naszych psów na pierwszym miejscu w hodowli
Bardzo ważne miejsce w naszej hodowli zajmuje zdrowie zwierząt, jako jedni z pierwszych w 2014 skorzystaliśmy z nowych testów DNA oferowanych przez Uniwersytet Kalifornijski – UC Davis i przebadaliśmy wszystkie nasze charciki. Na bieżąco robimy badania DNA kolejnych domowników, badamy nasze psy w kierunku chorób oczu, serca i sprawności układu ruchu. Nasza hodowla charcików włoskich jest zarejestrowana w FCI, a szczenięta wychodzą z hodowli z badaniami oczu i serca.
Nasze szczenięta dorastają w pełnym miłości, otwartym domu, w którym towarzyszą im nie tylko ludzie – rodzina, przyjaciele i goście, ale także inne psy. Maluchy od pierwszych chwil mają dostęp do bezpiecznego, dużego ogrodu, gdzie mogą bawić się i eksplorować otoczenie. Poza tym nasze miejsce to prawdziwy raj dla charcików. Wokół domu znajdują się rozległe łąki i przepiękne nadwiślańskie plaże, które zapewniają idealne warunki do swobodnego biegania i naturalnej socjalizacji.
Hodowca przewodnikiem w wyborze idealnego charcika
Charciki włoskie mają wiele cech wspólnych, ale jednocześnie bardzo się między sobą różnią. Kluczowe jest znalezienie hodowcy, który dobrze dobierze psa do Twoich oczekiwań. Hodowca z pasją, który nie dość, że dogłębnie zna rasę, to inwestuje czas i serce w wychowanie szczeniąt, dba o ich zdrowie, temperament i socjalizację. Hodowca, u którego rodzą się kolejne pokolenia, zna dobrze wady i zalety swoich psów i może pomóc w doborze szczenięcia nie tylko pod kątem wyglądu, ale przede wszystkim temperamentu, co jest niezwykle ważne dla wspólnego życia przez tych wiele długich, wspólnych lat.
Dobry hodowca to ktoś, kto zna swoje psy lepiej niż własne buty. Kto potrafi doradzić, nie tylko „czy ładny”, ale „czy pasuje do ciebie, do twojego życia i planów na weekend”. Kto nie znika po odbiorze psa, tylko odbiera telefon także wtedy, gdy charcik postanowi zjeść kaktusa. U nas znajdziesz właśnie takie podejście. Profesjonalny hodowca chętnie odpowie na wszystkie pytania, także te trudne, i nie boi się mówić o potencjalnych wyzwaniach związanych z życiem z rasą. Dobry hodowca to wsparcie na każdym etapie życia psa, człowiek gotowy pomóc w przypadku problemów, ponieważ dla niego zdrowie i życie Twojego psa, jest prawdopodobnie ważniejsze, niż dla Ciebie.
Agata i Jakub Szadkowscy



