Pierwszy miot 2022

Opublikowane 16 stycznia 2022

W piątkowy wieczór po godzinie 18:00 przywitaliśmy na świecie pierwsze w tym roku urodzone u nas szczenię – kremowego chłopca o wadze 164g. Chłopczyk jest zdrowy, silny i w ulubionym przez nas bardzo jasnym, kremowym kolorze. W kolejnych dniach będzie się wybarwiał jego pigment, czego jesteśmy bardzo ciekawi, bo maluszek ma oboje kremowych rodziców – co nie było do końca naszym planem.

Krokiecik miała być kryta dopiero na wiosnę, innym wybranym dla niej samcem. W listopadzie miała jednak ukrytą cieczkę, bez krwawienia i żadnych oznak, dzięki którym moglibyśmy ją odizolować od naszego samca. I któregoś pięknego dnia stało się – Coco nie przepuścił takiej okazji.

Oczywiście niczego nie żałujemy, oboje rodziców są urodzonymi u nas charcikami włoskimi, kolejnymi pokoleniami naszych psów, oboje mają cały komplet badań i uprawnienia hodowlane. Plany były jednak trochę inne, a dzień krycia nie był jak się okazuje najlepszym, dlatego mamy tylko jednego maluszka. Szczenię dzięki badaniom rodziców jest wolne of FEH i PCAG.

W tym skojarzeniu uwagę zwraca trochę wyższy inbred (na poziomie około 12% dla 10 pokoleń) – to pozwala na utrwalenie pewnych pożądanych cech, więc pod tym względem jest to bardzo ciekawy rodowód.

Nie ma tego złego – jedynaki zawsze są cudowne, rozpieszczone i wykochane przez swoją psią mamę. Krokiecik od pierwszej sekundy doskonale zajęła się swoim maluchem, jest bardzo troskliwa i opiekuńcza. Już niedługo spodziewamy się kolejnego miotu, dlatego mały charcik włoski na pewno nie będzie się wychowywał sam. Relacje z rodzeństwem na wczesnym etapie życia są dla szczenięcia bardzo ważne.

Maluszka nazwaliśmy po włosku Noce di Coco – czyli po prostu orzech kokosowy, to imię jest między innymi wspomnieniem imienia jego ojca – naszego ukochanego Coco.