Loading...

Ruszyła przedsprzedaż książki o charciku!

O tym, że książka powstaje, wspominaliśmy już jakiś czas temu. Ale kiedy naprawdę zapadła decyzja o druku, to przez chwilę nas zmroziło. To już naprawdę się dzieje! Plus bierzesz przecież odpowiedzialność za każde słowo. I jak to zwykle bywa, diabeł tkwi w szczegółach, więc finalne prace trwały nieco dłużej, niż pierwotnie zakładaliśmy. Każdy akapit musiał być dopieszczony, każdy przecinek przestawiony na swoje miejsce. Teksty czytaliśmy chyba z milion razy, żeby wyłapać wszystkie literówki, choć mamy świadomość, że pewnie i tak jakąś przeoczyliśmy.

W teorii większość rozdziałów była gotowa od dawna, ale życie samo pisało kolejne. W międzyczasie wydawaliśmy maluchy do nowych domów i dostawaliśmy od opiekunów kolejne pytania, na które w książce brakowało odpowiedzi. I tak ze 100 stron zrobiło się nagle 130. A prawdę mówiąc, gdybyśmy chcieli spisać wszystkie anegdoty z 13 lat życia z charcikami, wyszłaby pewnie cała encyklopedia. Tylko kto by to przeczytał? Liczymy więc, że udało się złapać balans, że będzie praktycznie, ale też lekko, a momentami nawet zabawnie.

W międzyczasie zmieniła się też koncepcja okładki, teraz idealnie oddaje charakter książki. I właściwie pozostało nam już tylko czekać, aż drukarnia zrobi swoje. Plan jest taki: pod koniec września książki będą gotowe, a pierwsze paczki ruszą w świat najpóźniej na początku października.