W Chartbeat opada właśnie tegoroczny, szczeniaczkowy kurz. Nareszcie. Za nami wszystkie wyprawy na szczepienia, chipowania, przeglądy miotów, badania okulistyczne i kardiologiczne, które, notabene, wszystkie czterdzieści trzy tegoroczne maluchy zaliczyły celująco. To dla nas ogromna radość, ale też ogromna duma. Naprawdę jest się czym chwalić! ♥︎
Po domu kręci się już tylko piątka maluchów, czyli stan praktycznie „wakacyjny”. Wśród tej gromadki, siostry Flufinette’ i Filigrane’ z miotu F-3, które niczym wisienki na torcie czekają jeszcze na swoje nowe rodzinki. Dziewczynki są bardzo do siebie podobne: Flufinetka jest nieco większa, odporniejsza, z mocniejszą kością. Za to Filigranka ciut delikatniejsza i sprytna jak mała fretka. Obie mają cudownie gęstą sierść w odcieniu bardzo jasnego kremu. Są bardzo otwarte, odważne i niemożliwie ciekawskie. Doskonale czują się w nowych miejscach, uwielbiają ludzi i absolutnie nic ich nie onieśmiela. Jeśli gdzieś trzeba wejść, coś sprawdzić, powąchać czy rozbroić karton, to one są pierwsze na miejscu. To dwie słodkie, małe kulki energii i uroku, które biegają po domu, niczym duet z kreskówki.
Maluchy F-3 pod koniec tego tygodnia będą zaszczepione po raz drugi przeciwko chorobom zakaźnym, a już w przyszłym tygodniu połowa miotu rozjedzie się do nowych domków. Dziewczynki również będą gotowe na zmiany od ostatnich dni października.





