Loading...

Wracamy na ringi

I od razu zaliczamy trzy pudła! Kiedy ostatnio uświadomiłam sobie, że ostatni raz na wystawie byłam w styczniu, to przez chwilę miałam wrażenie, że ktoś zrobił mi przeskok w czasie i postanowiłam to szybciutko naprawić. Miesiące przeleciały jak tygodnie, tygodnie jak dni, a nasze weekendy rozpłynęły się w niekończącej liście zadań. Luzu nie ma nadal, no ale tej wystawy nie mogłam sobie odpuścić, zwłaszcza, że odbywała się pod samym nosem, czyli trzydzieści minut od domu.

A skoro w dodatku Ciastek od maja czekał tylko na ostatni punkt do dorosłego Championatu Polski, to już naprawdę nie było wymówki. Zapakowałam więc do auta cztery nasze charciki – Ciastka, jego siostrę Bombę jr., córkę Pieczonkę i nasz niemiecki import, Jamala i ruszyliśmy na Wystawę Psów Myśliwskich pod Radom. Ten dzień okazał się dla nas bardzo udany, bo plan minimum (czyli dokończenie championatu), udało się zrealizować ze sporą nadwyżką.

Bombka okazała się najlepszym charcikiem włoskim i zgarnęła Zwycięstwo Rasy, a sędzia Tomasz Borkowski, który ma świetne oko do tej rasy, nie szczędził pięknych słów o niej. Przede wszystkim był zachwycony jej wydajnym ruchem, nie bez powodu, bo to naprawdę jej mocna strona. To, co warto podkreślić, to że Bomba jest dokładnie dwa miesiące po porodzie, a już wygląda, jakby urlop macierzyński spędziła na siłowni z trenerem personalnym. Na finałach stanęła na drugim miejscu podium grupy X!

piękna suka o doskonałej budowie charcika włoskiego, piękny wydajny ruch, doskonała kondycja ciała

Ciastek to klasa sama w sobie. Zero tremy, pełen profesjonalizm, jakby w ringu urodzony. Pokazał się jak zwykle przepięknie, uzyskując Zwycięstwo Płci Przeciwnej i kończąc dorosły Championat Polski! Na deser Bombka i Ciastek zostali Najpiękniejszą Parą Hodowlaną Wystawy!

bardzo ładny champion, elegancki, przyjazny temperament

Pieczonka podczas sprawdzaniu zębów, zaskoczyła sędziego i próbowała chapsnąć za rękę. Trochę się przestraszyła takim niezapowiedzianym i nagłym grzebaniem w pyszczku. I choć później pokazała się już bardzo cierpliwie i naprawdę pięknie (dostała Zwycięstwo Młodzieży), to raczej odebrała sobie szansę na BOBa Juniorów. To suczka niesamowicie niezależna i ciężko u niej przeforsować coś, czego nie chce. Ale za to właśnie kocham ją najbardziej, ubóstwiam tę suczkę i nic na to nie poradzę ^^

ładna suka o żeńskiej głowie, niechętnie toleruje dotykanie, porusza się w wydajnym kłusie

Jamal pojechał z nami w ramach socjalizacji i też spisał się naprawdę świetnie, zaliczając solidny debiut. Został Najlepszym Szczenięciem w Rasie, a na finałach III Najpiękniejszym Szczenięciem Wystawy.

Piękne szczenię o eleganckim wyglądzie i budowie, prawdziwie wystawowy pies przyszłości

Całość miała idealny balans, kameralna atmosfera, brak tłumów, szybkie tempo. Taka wystawa, na której człowiek nie czuje się jak sardynka w puszce, wysiadując godziny w oczekiwaniu na finały.

A ja powoli i bardzo ostrożnie planuję już kolejne wydarzenia i na pewno będą to wystawy niedaleko nas, a będzie ich całkiem sporo. Od listopada nasze czarne konie będą mogą kończyć Interchampionaty i to będzie moment na dłuższe, międzynarodowe wyjazdy.