Jak co roku, w ubiegły weekend odbył się rodzinny, charcikowy, Chartbeat’owy zlot właścicieli naszych maluchów. I był to zlot naprawdę wyjątkowy, rekordowy pod względem liczby uczestników. Przyjechała dosłownie cała Polska: od Trójmiasta po Opole, od Białegostoku po Kraków. Niektórzy pokonali setki kilometrów, tylko po to, żeby spędzić choć chwilę w charcikowym towarzystwie. W sumie zebrało się 50 osób i prawie 40 charcików włoskich – widok, który trudno opisać słowami.
Dziękujemy Wam za to z całego serca. Jesteście wspaniali i dzięki Wam ta Społeczność ma w sobie coś naprawdę magicznego. Nie zabrakło oczywiście naszych „słynnych” ziemniaczków, cudownej atmosfery, szaleństw na piasku, spotkań miotowych i niekończących się rozmów przy ognisku: o kleszczach, żywieniu i o codziennym życiu z charcikami.
Był też temat, który porusza nas wszystkich od tygodni: zaginięcie Henia. Dziewczyny przygotowały literki do napisu „Szukamy Henia”, aby wesprzeć jego opiekunów w tym trudnym czasie. To pokazało, że nie jesteśmy jedynie grupą właścicieli psów, ale prawdziwą psią rodziną, która potrafi wspierać się nie tylko w chwilach radości, lecz także w momentach smutku.
Patrząc na to wszystko, mam w sobie ogromną dumę i wdzięczność. Nie każdy mógł być obecny na zlocie, ale każdy Opiekun jest częścią tej naszej wspaniałej, charcikowej historii. Tworzycie kochani niesamowitą Wspólnotę, która daje nam ogromną radość ♥︎ Już nie możemy się doczekać kolejnych naszych spotkań!



















